W dzisiejszych czasach coraz więcej ludzi posiada własne samochody. Rzeczy takie jak rozkład PKS czy PKP dla niektórych stają się coraz bardziej obce. Ludzie poruszając się własnymi samochodami stawiają na komfort i wygodę. Są niezależni i nie muszą spędzać długich chwil na przystanku w oczekiwaniu na połączenie. Niestety takie myślenie wpływa na ciągły wzrost ruchu samochodowego szczególnie w dużych miastach. Ma to bezpośredni wpływ na zwiększanie się ilości tak zwanych korków na drogach. Nie jeden kierowca siedząc za kierownicą i stojąc w korku z sentymentem przypomina sobie rozkład PKS i myśli, że w czasach, kiedy z niego korzystał nie musiał poruszać się po mieście z prędkością pięciu kilometrów na godzinę. Wzrost ruchu samochodowego ma także wpływ na wzrost ilości wypadków w mieście i poza nim. Kierowcy często nie zwracają uwagi na ograniczenia prędkości czy też na pieszych stojących przy pasach i chcących przejść na druga stronę ulicy. Jest jednak grono ludzi, dla których rozkład PKS i jazda autobusem to czynniki niezbędne w jego codzienności. Warto czasem zastanowić się czy ruch samochodowy nie zmalałby gdyby takich ludzi było coraz więcej. Wtedy piesi oraz inni uczestnicy ruchu drogowego mogliby czuć się coraz bezpieczniej.